Piosenka o Wicie Stwoszu

       

Odnośniki


Oglądasz wiadomości wyszukane dla słów: Piosenka o Wicie Stwoszu





Temat: Apel do Pań z forum...cz.V
Piosenka o Wicie Stwoszu
Konstany Ildefons Gałczyński

Gdy go matka rodziła zimowego wieczora,
Nie wiedziała, że synek będzie w drzewie się porał,
Nie wiedziała, że z domu pójdzie w dalekie światy,
I że drzewo przemieni w ludzi, ptaki i kwiaty.
Synku niebo się chmurzy, zasłonię Cię od burzy,
Synku niebo się chmurzy, zasłonię Cię od burzy.
I poszedł syn udały nocą w stronę tej gwiazdy,
W drodze tylko migały rzeki i miejskie baszty,
Czasem westchnął: "Oj, ciężko, ale tak już na świecie
Byłem tylko miał drzewo a do drzewa narzędzie"
Dłutkiem w słoje lipowe i w mig z kawałka drąga
Profesorowi sowę, miłującym gołąbka
Matko rękę mi podaż, ja teraz rzeźbię ołtarz,
Matko, matko mój skarbie, konia wyrzeźbił także.
Strzemię i zwiastowanie wszystko w złocie się pali,
I zamki blamkowane i owieczki na hali
A tu widzisz, tu Maria i Jan i gwiazdki małe
A te szaty wiatr targa, bo wiatr też wystrugałem
Synku w niebie wiatr wielki, nie chodź do Norymbergii,
Synku w niebie wiatr wielki, nie chodź do Norymbergii.
Ale poszedł przez deszcze z pieśnią gniewną jak Dawid,
Polską żył, co najlepsze, wszystko Polsce zostawił,
A Krakowowi Serce jak jabłko na jabłoni,
A skonał w Norymberdze, a nikt nie płakał po nim.
Synku niebo się chmurzy, zasłonię Cię od burzy,
Synku niebo się chmurzy, zasłonię Cię od burzy.

Zobacz więcej wiadomości z tematu



Temat: Kraków w poezji... znacie jakiś wiersz?
"Gałczyński - "Piosenka o Wicie Stwoszu" Zobacz więcej wiadomości z tematu



Temat: LI Szarada Anagramowa - Wspomnienia związane z K
PIOSENKA O WICIE STWOSZU

Sobotnia nocka cala przesrana.
Bo spac nie moglem do niedzieli rana.
Ciagle Ildefonks lazil mi po glowie.
Kombinowalem co madohora wymyslila sobie.
Zobacz więcej wiadomości z tematu



Temat: Na dobranoc :)
I był ten wiersz również. Jak pięknie pokazana miłość matki i syna i umiłowanie pracy. też Gałczyński. I też Wit Stwosz.

Piosenka o Wicie Stwoszu
Gdy go matka rodziła
zimowego wieczora,
nie wiedziała, że synek
będzie z drzewem się porał.

Synku, niebo się chmurzy.
Zasłonię cię od burzy.

Nie wiedziała, że z domu
pójdzie w dalekie światy
i że drzewo przemieni
w ludzi, ptaki i kwiaty.

Synku, niebo się chmurzy.
Zasłonię cię od burzy.

I poszedł syn udały
nocą, w stronę tej gwiazdy.
W drodze tylko migały
rzeki i miejskie baszty.

Synku, niebo się chmurzy.
Zasłonię cię od burzy.

Nieraz westchnął: - Oj, ciężko,
ale tak już na świecie.
Bylem tylko miał drzewo,
a do drzewa narzędzie!

Synku, niebo się chmurzy.
Zasłonię cię od burzy.

Dłutkiem w słoje lipowe
i w mig: z kawałka drąga
I professorowi sowę,
miłującym - gołąbka.

Synku, niebo się chmurzy.
Zasłonię cię od burzy.

Taki wiatr, mój syneczku,
zbójcy chodzą po drogach.
Oj, nie przechodź tą rzeczką.
woda taka głęboka.

Matko, rękę mi podasz.
Ja teraz rzeźbię ołtarz.

Lampę tak późno świecisz.
może jesteś w biedzie?
Oj, ulicą koń pędzi,
jeszcze mi cię przejedzie.
Matko, matko, mój skarbie,
koniam wyrzeźbił także;

strzemię i Zwiastowanie,
wszystko w złocie się pali
i zamki blankowane,
i owieczki na hali.

Synku, niebo się chmurzy.
Zasłonię cię od burzy.

A tu widzisz? tu Maria
i Jan, i gwiazdki małe,
a te szaty wiatr targa,
bo wiatr też wystrugałem.

Synku, w niebie wiatr wielki.
Nie chodź do Norymbergi.

Ale poszedł. Przez deszcze.
z pieśnią gniewną. Jak Dawid.
Polską żył. Co najlepsze,
wszystko Polsce zostawił.

A Krakowowi serce
jak jabłko na jabłoni;
a skonał w Norymberdze;
a nikt nie płakał po nim.


Zobacz więcej wiadomości z tematu

Sitedesign by AltusUmbrae.